niedziela, 19 maja 2013

Pasta z bakłażana

Danie aż śmieszne w swojej prostocie, choć takie, że nie mogę się od niego oderwać- nie bez uszczerbku, jednak, dla mojej figury..




































Składniki:
1 dorodny bakłażan
2-3 ząbki czosnku
oliwa z oliwek
kilka listków bazylii i oregano
sól, pieprz

Bakłażana kroimy na plastry i wkładamy na pół godziny do osolonej wody. Po tym czasie wykładamy na ręcznik papierowy i osuszamy. Rozgrzewamy oliwę, wkładamy osuszone plastry bakłażana i obsmażamy, aż plastry będą z obydwu stron złociste (oliwy nie żałujemy). Usmażonego bakłażana pozostawiamy do ostudzenia.

Do malaksera wrzucamy usmażone i ostudzone plastry bakłażana, czosnek, bazylię, oregano, doprawiamy do smaku i miksując wlewamy tyle oliwy, by uzyskać kremową konsystencję pasty.

Wyśmienite smarowidło do chleba!

Smacznego!

4 komentarze:

  1. Ciekawy przepis. Zapisałm sobie do sprawdzenia.Pozdrawiam serdecznie:)

    ps.
    Torty na fotkach,sporo wcześniej cudnie ozdobione! Powinnam pokazać w cukierni gdzie zamawiałam dla córki,jak wyglada TORT (nasz nie dość że wyglądał byle jak, to samkował wstrętnie)

    OdpowiedzUsuń
  2. napisz koniecznie, jak smakowało! Dziękuję za komplement tortowy :) takie komentarze zobowiązują i motywują :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podrzucę córce Twoją propozycję na pastę na kanapkę ... no ciekawe jak to nam zasmakuje :))) Piszesz,że wyśmienite, więc trzeba wypróbować...

    OdpowiedzUsuń
  4. tez jestem ciekawa :) sprobujcie!

    OdpowiedzUsuń